Polecamy

Test wykrywający stan przedrzucawkowy

2014-04-06

Naukowcom udało się opracować test diagnostyczny służący do wykrywania stanu przedrzucawkowego. Obecnie nie ma skutecznego sposobu wykrywania choroby.

 

Komplikacja ta może niekiedy skutkować nawet śmiercią kobiety i nienarodzonego dziecka. Ponadto schorzenie stanu przedrzucawkowego jest mylone z innymi dolegliwościami. Nowopowstały test ten może okazać się ważnym narzędziem w profilaktyce ciąży.


Stan przedrzucawkowy pojawia się u niektórych kobiet zazwyczaj w drugiej połowie ciąży. Charakteryzuje się wysokim ciśnieniem krwi i występowaniem białka w moczu.

 

Choroba musi być ściśle monitorowana do momentu rozwiązania. Ustępuje całkowicie jedynie w następstwie porodu. Wymaga leczenia i hospitalizacji. Często jest przyczyną przedwczesnego rozwiązania ciąży, co może stanowić dla dziecka duże niebezpieczeństwo.


Stan przedrzucawkowy wiąże się przypuszczalnie ze wzrostem łożyska. Łożysko, jak i dziecko jest dla kobiety ciałem obcym. Organizm próbuje się zatem bronić. Dochodzi do reakcji immunologicznej, czego skutkiem jest niszczenie krwi i naczyń krwionośnych, a w rezultacie powstanie stanu przedrzucawkowego.


Test opracowali naukowcy z Kings College w Londynie i kilku innych brytyjskich uniwersytetów. Mierzy on stężenie we krwi cząsteczek białka uwalnianego przez łożysko.

 

Jego poziom jest bardzo niski u kobiet z chorobą. Test polega na prostym badaniu krwi i daje wyniki już w 15 minut. Okazał się wyjątkowo precyzyjny u pań przed 35 tygodniem ciąży.

 

Stan przedrzucawkowy w oparciu o opisywany test został poprawnie zdiagnozowany u 96% ciężarnych. Niestety, wykazuje mniejszą dokładność w wykrywaniu choroby u kobiet w bardziej zaawansowanej ciąży. 

 

Wśród pań pomiędzy 35 i 36 tygodniem ciąży prawidłowo zidentyfikowane zostało już tylko 75% kobiet zagrożonych chorobą. W późniejszym okresie ciąży wykrywalność stopniowo malała.


Wyniki badań są jednak bardzo zachęcające. Uczeni pracują zaś nad poprawą dokładności diagnostycznej. Test pozwoli na uniknięcie wielu powikłań. Może się nawet przyczynić do uratowania życia matce lub dziecku.

 

Polecamy